Dlaczego pies ciągnie na smyczy

 

Przyczyny ciągnięcia smyczy

 

     

        Psy ciągną i napinają smycz z wielu powodów. Często obserwuje się takie zachowanie u młodych zwierząt pełnych energii. Chcą natychmiast podejść do jakiegoś krzaczka czy interesującego miejsca i po prostu ciągną z całych sił. Łatwo w takich chwilach o popełnienie błędu – wielu właścicieli biegnie wtedy za swoim pieskiem, aby jak najszybciej osiągnął swój upragniony cel, a u psa utrwala się przekonanie, że to nagroda za jego zachowanie (a więc w jego przekonaniu należy ciągnąć smycz).

 

        Psy ciągną smycz także wtedy, gdy zobaczą innego psa. To naturalne – chcą w końcu podejść i nawiązać znajomość. I znów – właściciel często popełnia błąd poprzez szarpnięcie smyczą oraz skarcenie zwierzęcia nerwowym głosem. Bardzo często właściciel robi to, gdy tylko zobaczy sylwetkę innego psa w oddali, zanim oba zwierzaki się spotkają. Takie postępowanie może utrwalić u naszego psa lęk, poczucie zagrożenia i niepokój w obecności innych psów, a w konsekwencji oprócz ciągnięcia smyczy, będzie on agresywny wobec obcych zwierząt. 

 

       Bywa, że pies ciągnie smycz, gdyż uważa siebie za przewodnika stada, który zawsze prowadzi za sobą niższych rangą członków stada. Inną przyczyną może być reakcja na ból, spowodowany uciskiem kolczatki czy innej obroży tego typu – pies próbuje uciec od źródła bólu i dlatego ciągnie smycz.

 

Jak oduczyć psa ciągnięcia smyczy?

 

        Jest kilka metod eliminacji niepożądanego zachowania w zależności od przyczyny powstania problemu. 

       Gdy pies ciągnie smycz, należy się po prostu zatrzymać. Jeśli szarpniemy smyczą w przeciwnym kierunku, pies i tak będzie próbował uciec od nieprzyjemnego uczucia bólu spowodowanego uciskiem. Zatrzymanie się sprawi, że pies nauczy się, iż ciągnięcie smyczy nie przynosi żadnego pozytywnego skutku. Dopiero, gdy pies się uspokoi, kontynuujemy spacer, a gdy psu uda się iść choć przez chwilę na luźnej smyczy (musi ona być w kształcie litery „U”), nagradzamy go smakołykiem i chwalimy. Wielokrotne powtarzanie tych czynności powinno przynieść odpowiedni efekt.  

      Ważne jest też, aby za młodu nie izolować psa nadmiernie od innych zwierząt oraz aby nie nosić go bez przerwy na rękach. Kontakt z innymi psami pozwoli naszemu pupilowi nauczyć się prawidłowych relacji z osobnikami tego samego gatunku. W przyszłości nie będzie więc czuł lęku i agresji wobec napotkanych podczas spaceru psów, a tym samym nie będzie „rwał się” w ich kierunku ciągnąc smycz.  

     Dość skuteczna w oduczaniu psa nieprawidłowego chodzenia smyczy może okazać się tzw. obroża uzdowa. Używanie jej podczas oduczania nieładnego chodzenia na smyczy przynosi dobre rezultaty, gdyż działa ona zgodnie z mową psiego ciała. Oznacza to, że gdy pies ciągnie smycz obroża uzdowa zaciskając się na pysku i karku daje sygnał, który pies odczytuje jako naturalne dyscyplinowanie (dzięki temu w oczach psa to my jesteśmy osobnikiem alfa). Oprócz tego, ucisk na karku pies interpretuje podobnie jak uciszający chwyt za kark przez matkę, gdy był niesfornym szczenięciem. Ponadto obroża taka nie sprawia psu bólu (a więc eliminuj odruch ucieczki przed bolesnym bodźcem) i pozwala swobodnie oddychać. 

 

 

Prawidłowa nauka chodzenia na smyczy

 

       Jeśli chcemy zapobiec problemowi wyżej opisanych niepożądanych zachowań, rozpocznijmy naukę ładnego chodzenia na smyczy, gdy piesek jest jeszcze szczeniakiem, ale ma już za sobą wszystkie niezbędne szczepienia (czyli, gdy można już wyprowadzać go na dwór). Od czego zacząć? Na początek nauczmy malucha, aby grzecznie przychodził na nasze zawołanie szedł przy naszej lewej nodze. Nie będzie to trudne, gdyż w wieku szczenięcym pies naturalnie podąża za poruszającymi się obiektami. 

       Wybierzmy odpowiednie miejsce (spokojne, bezpieczne i mało rozpraszające) i zacznijmy od przywoływania naszego pupilka. Odbiegnijmy kawałek i zawołajmy pieska, a gdy ten pobiegnie za nami, pochwalmy go i dajmy w nagrodę smakołyk. Powtórzmy to wiele razy, aby pies zaczął kojarzyć, że podążanie za nami wiąże się z czymś przyjemnym. Następnie, gdy maluch podbiega już do nas chętnie, weźmy do lewej ręki smakołyk i zachęćmy zwierzaka, aby podbiegł i znalazł się po naszej lewej stronie – gdy to zrobi, pochwalmy go i nagródźmy. Gdy szczeniak opanował już ustawianie się po lewej stronie, możemy zacząć wydawać komendę „równaj” i zawsze nagradzać, gdy pies właściwie zareaguje na to polecenie (czyli gdy grzecznie idzie przy nodze). 

       W następnym etapie nauki możemy przypiąć do obroży sznurek, który będzie udawał smycz. Musi on być lekki i niedługi, aby zwierzak nie zauważył nawet, że coś zostało przypięte do obroży. Chwytając koniec sznurka (musi on pozostać luźny, nigdy go nie napinamy) wydajemy polecenie „równaj” i robimy parę kroków z psem idącym przy nodze. Jeśli zadanie zostało wykonane prawidłowo, nagradzamy psa i chwalimy. Jeśli piesek pociągnie zbytnio sznurek i napnie go, puśćmy koniec sznurka i zawołajmy psa, aby do nas podbiegł, po czym ponownie chwyćmy koniec sznurka w rękę. Istotne jest, aby psiak nauczył się chodzenia na smyczy luźnej, nie naprężonej.

       Po pewnym czasie, gdy pies nauczy się już chodzenia przy nodze na luźnej smyczy, możemy przypiąć do obroży prawdziwą smycz i kontynuować naukę. Wkrótce nasz pies będzie bardzo ładnie i bez problemów chodził na smyczy. 

       Obroża uzdowa Gentle Leader pozwala szybko i skutecznie nauczyć psa chodzenia na smyczy bez zadawania dyskomfortu czy bólu. Gentle Leader wykorzystuje naturalne odruchy i instynktowne sposoby porozumiewania się psów. Dzięki pętli okalającej kufę łatwo i bez użycia siły można kontrolować ruch głowy psa, podobnie jak to ma miejsce w przypadku uzd stosowanych dla dużych zwierząt np. koni. Większość psów potrzebuje bardzo krótkiego czasu by zaakceptować obecność pętli na nosie, jeśli właściciele będą nagradzać psa i odwracać jego uwagę od obroży. 

       Gentle Leader wykorzystując naturalne reakcje psa nieporównywalnie skuteczniej i, co ważne, bez użycia siły, pozwala uczyć psa pożądanych zachowań i może być stosowany na codzień nie tylko w przypadku psów mających problemy z ciągnięciem na smyczy.

 

 

Obroża uzdowa pomaga także:  

a) niedoświadczonych psów np. w sytuacji ruchu ulicznego

b) W opanowaniu psów mających skłonności do wskakiwania na ludzi

c) niepożądanym szczekaniem (pociągnięcie za smycz zamyka pysk psa i kieruje go w stronę opiekuna)

d) żebraniem podczas ludzkich posiłków

e) punkt przyłożenia siły ciągnącej znajduje się na grzbiecie szyi - chodzenie z psem staje się eleganckie i nie wymaga siły, umożliwiając jednocześnie pełną i doskonalą kontrolę nad psem

f) pies może otwierać pysk, by jeść, pić, swobodnie oddychać, bawić się, aportować

g) szkoleniu psa zarówno indywidualnym jak i grupowym, pomaga w opanowaniu niechcianych reakcji spowodowanych np. przez podniecenie, strach czy agresję. Coraz więcej osób szkolących psy korzysta z tej obroży. 

       Jeżeli mamy psa bardzo energicznego lub obawiamy się, że zacznie szarpać się po zapięciu obroży uzdowej Gentle Leader, możemy zapewnić dodatkowy punkt podparcia, poprzez przypięcie smyczy z dwoma karabinkami - jednego końca do Gentle Leader, a drugiego do obroży. Należy wtedy w większym stopniu operować smyczą przypiętą do obroży. 

Komentarze

Obrazek użytkownika Magdalena_Z

Bardzo dobre rady !
Bo własnie ja mam taki problem z Brutusem. Idzie na maksymalnie rozciągniętej smyczy do tego ja mam rękę jeszcze przed sobą bo on tak ciągnie. Koniecznie muszę zakupic sobie taką obrożę.
i widzę tutaj dwa moje zdjęcia ! :) pierwsze moje dwa przystojniaki, oczywiście Brutus ciągnie :D i drugie to Brutus atakuje konika pony. Przy dużych już nie jest takim cwaniakiem :)

Obrazek użytkownika Alicja Jackowska

Tak Madziu twoje dwie fotki ;) jak zamieszczam artykuły to staram się dobierać zdjecia naszych gremlinów ;D i po części odpowiadać na problemy jakie sie rodzą hehe A te fotki to mi tak podpasowały do tego artykułu że nie mogłam się oprzeć hehe

Obrazek użytkownika Magdalena_Z

a to tak się miło robi jak się widzi właśnie swojego prosiaka gdzieś pokazanego :)

... właśnie jestem zagazowywana. oglądam telewizję a Brutek śpi obok i ulatnia się z niego co chwilę... ;(